Hotelowe ekoposzukiwania

Wiecie już, że byłam w Szwecji. Hotel, w którym zatrzymałam się podczas mojego pobytu nie był idealny i być może nie każdemu przypadnie do gustu (zwłaszcza ze względu na jego bardzo szwedzką cenę w stosunku do oferowanego standardu). Jedno trzeba mu przyznać – hotel Spar Majornia (odsyłam na booking), o jakim mowa był najbardziej przyjazny zero waste ze wszystkich miejsc, w których spałam do tej pory.

W hotelowych pokojach często znajdziecie informację np. aby wieszać ręczniki, z których będziecie jeszcze korzystać- tak żeby ich niepotrzebnie nie prać. Nie inaczej jest w tym przypadku. Zamiast mnóstwa mini kosmetyków w łazience znajdziecie szampon/żel pod prysznic w uzupełnianym dozowniku. Jeżeli szukacie  w pokoju butelki z wodą (w wielu hotelach oferują szklane co mnie zawsze cieszy) to się rozczarujecie. Zamiast niej na stoliku stoją 2 puste szklanki i karteczka z informacją: że woda w kranie jest nie tylko zdatna do picia ale także smaczna! Wiedziałam, że Szwecja to kraj wody z kranu, ale umieszczenie takiej informacji w hotelu to dla mnie nowość. Z ciekawości sprawdziłam możliwość kupienia butelkowanej wody w hotelowym barze. Jest. W cenie 30 SEK za małą butelkę (ok. 15 zł) ale Pani od razu poinformowała mnie, że  mogę spokojnie pić wodę z kranu  i dała mi do zrozumienia, że moja prośba jest co najmniej dziwna 🙂 .. Wow! Takiej reakcji się nie spodziewałam! Zaskoczyli mnie oczywiście pozytywnie.
Śniadanie_prostemiasta_SPAR

Ekologiczne podejście w hotelu widać na każdym kroku np. przy widzie znajdziemy informację, że kilka kroków dalej są schody, które nie wykorzystują energii i są bardziej przyjazne dla środowiska.

Najwspanialsze było jednak śniadania. Starałam się je udokumentować nie przeszkadzając nikomu –bardzo trudna misja. Zaczęło się od klasycznej informacji: że posiłek jest w formie szwedzkiego stołu, dlatego warto nakładać tylko tyle ile chce się zjeść. Zawsze można sobie przecież dołożyć! Potem było  tylko lepiej. Chleb przykryty ściereczką, masło i margaryna w maselniczce, a nie w mini opakowaniach podawanych jakby to był wyznacznik luksusu hotelu. Ser w kostce. Każdy ukroi sobie, tyle ile potrzebuje. Płatki i ziarna w szklanych słojach- piękny widok! Podobnie jak jogurty, do nalewania chochlą. Mleko do kawy w dzbanku, a cukier w cukierniczce. Herbata jak zwykle generowała odpady (każda torebka w pojedynczym opakowaniu), ale już się do tego przyzwyczaiłam jeśli chodzi o herbatę. Ostatecznie bilans bardzo na plus.

sniadanie3

Spar Majornia to nie jest najwspanialsze miejsce do spania, jeżeli szukacie wysokiego standardu i nowoczesnego wykończenia. Jeżeli jednak wpadniecie kiedyś przypadkiem do Gothenborga, to dobre miejsce po kilka zero wastowych hotelowych inspiracji.

Udostępnij ten wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *