Nie ma planu B – walka ze zmianami klimatycznymi w Madrycie

21 września władze Madrytu zatwierdziły PLAN A– którego celem jest zmniejszenie ilości zanieczyszczeń i przeciwdziałanie zmianom klimatycznym w stolicy Hiszpanii.  Dlaczego Plan A? Nie ma Planu B jeżeli chodzi o poprawę jakości powietrza, którym oddychają mieszkańcy.

Od września na każdej bardziej ruchliwej ulicy Madrytu znajdują się plakaty i bannery informujące o tym projekcie. Przygotowane przez agencję Tata&Friends bannery pokazują m.in. kobietę zasłaniającą usta
i tekst: Wstrzymywanie oddechu idąc Gran Via- to nie jest plan lub mężczyznę w stroju biegacza obok słów: Kiedy oddychanie podczas uprawiania sportów szkodzi- to nie jest plan. Treść została wybrana nie bez powodu. Zimą Madryt, tak jak wiele europejskich miast, dusi się w smogu. Władze od lat starały się zmniejszyć ilość zanieczyszczeń wprowadzając np. limity w ruchu samochodowym lub stosując zielone rozwiązania.

komunikacja wizualna kampanii/tatafriends.com
komunikacja wizualna kampanii/tatafriends.com

Zieleń walczy ze smogiem

Roślin i drzew w centrum miasta nie brakuje. Park Retiro –  płuca Madrytu jest prawie 3 razy większy niż Krakowskie Błonie i zajmuje 2 razy więcej powierzchni niż Pola Mokotowskie. Chcąc poprawić jakość powietrza rośliny umieszcza się wszędzie tam, gdzie to możliwe. Wykorzystując tarasy, puste przestrzenie na uliczkach oraz podwórkach. W lutym zasadzono rośliny na dachach autobusów jeżdżących po najbardziej zatłoczonych i zanieczyszczonych dzielnicach miasta. Mobilne ogrody miały wchłaniać nadmiar dwutlenku węgla. Wcześniej, bo w 2008 r. w pobliżu fundacji artystycznej Caixa Forum powstała najsłynniejsza zielona ściana w Madrycie. Na budynku położony przy ruchliwej ulicy zasadzono 1500 roślin z 300 rodzimych gatunków. Dzięki podtrzymującej sadzonki instalacji i nawadnianiu „zielony mur” wygląda efektownie o każdej porze roku. Stanowi atrakcję dla turystów i dodatkowo produkuje tlen.

Jeden najładniejszych widoków w Madrycie
Jeden z najładniejszych widoków z Madrytu i nie mówię tu o sobie 🙂

Noszenie letnich ubrań przez cały rok to nie jest plan

Taką informację widzimy na kolejnym bilbordzie dotyczącym kampanii. Wydawałoby się, że lato przez cały rok to jest plan i to całkiem dobry. Kiedy przyjechałam do Madrytu, 14 października,  było tam 30°C. Fantastycznie! Dla nas, zmęczonych wiecznym polskim listopadem tydzień słońca to było najlepsze co mogliśmy sobie wymarzyć. Innego zdania byli mieszkańcy. Dzień przed naszym wyjazdem spadł deszcz. Pierwszy od czerwca. Na początku października poziom wód w zbiornikach retencyjnych wynosił zaledwie 30%. Miasto dławiła susza. Po lipcu i sierpniu, kiedy temperatura sięgała do nawet 45°C, jesień nie przyniosła ochłodzenia. Parki i lasy w centrum zieleniły się soczyście dzięki odpowiedniemu nawadnianiu. Tam, gdzie nikt o tym nie pamiętał trawa była wyschnięta na wiór. Madryt jest jedną z najsuchszych i najgorętszych stolic Europy. Naukowcy szacują, że jeżeli nic się nie zmieni do 2050 r. miasto zanotuje o 20% więcej upalnych dni niż wskazywałby na to historyczne statystki. Stąd też rozpoczęcie szeroko zakrojonej akcji. Zmiany postępują szybko, ale nie są nieuniknione. W pobliżu „zielonych budynków” temperatura jest nawet o 7 stopni niższa niż w podobnych, zabetonowanych lokalizacjach.

aire.madrid.es
aire.madrid.es

Udawanie, że nic się nie dzieje- to nie jest plan

Władze miasta postanowiły działać zdecydowanie. Szkic planowanych reform powstał w listopadzie ubiegłego roku. Po konsultacjach społecznych i analizie 244 zgłoszonych poprawek miesiąc temu ogłoszono jego ostateczną formę. Pełną wersję (199 stron!) można pobrać ze strony miasta. Usprawnienia dla środowiska obejmują, aż 30 postulatów. Najważniejsze z nich to:

  • strefa Zero Emisji w centrum miasta,
  • zmniejszenie do 2030 r. o 50% emisji gazów cieplarniach związanych z transportem w porównaniu
    do 2012 r.,
  • poprawienie infrastruktury dla pieszych i rowerzystów,
  • ochrona zielonych terenów i bogactw naturalnych,
  • używanie energii z odnawialnych zasobów.
aire.madrid.es
aire.madrid.es

Oczekiwanie, że klimat się zmieni, gdy my pozostajemy tacy sami- to nie jest plan

Zmiany nie będą możliwe bez zaangażowania społeczności lokalnej. Mieszkańcy Madrytu z własnych samochodów mają przesiąść się do ulepszonego i zmodernizowanego transportu publicznego. Zmniejszenie ruchu w mieście ma wymusić radykalne ograniczenie dopuszczalnej prędkości w centrum –metrem i autobusem będzie szybciej. W obrębie miasta pojawi się 12 stref parkingowych, które pomieszczą 9570 samochodów.  Skomunikowanie ich z transportem publicznym odciąży ulice. Zaplanowano także usprawnienie systemu sygnalizacji świetlanej oraz optymalizację ruchu taksówkowego. Pojazdy mają przemieszczać się sprawnie, zamiast stać w korkach i na światłach. Innym rozwiązaniem  komunikacyjnym dla mieszkańców jest rozbudowanie sieci dróg rowerowych.  Zabudżetowano środki na 30 nowych km ścieżek rocznie. Przybędzie także rowerów miejskich MadridBici. Obecnie na 40 stacjach mieszkańcy dysponują zaledwie 468 rowerami. W 2019 r. ich liczba ma się zwiększyć o 4 000.

Modernizacja obejmuje wiele różnorodnych obszarów. Realizacja jest więc podzielona na dwa etapy. Do 2020 r. ma powstać potrzebna infrastruktura i rozwiązania- których efektem będzie poprawa jakości powietrza. Do 2030 roku wdrożone zostaną punkty związane z poprawą logistyki miejskiej, wybudowaniem parkingów i przygotowanie parków i zielonych stref.

aire.madrid.es
aire.madrid.es

Nie mamy planu B

Madryt nie jest miastem idealnym. Ulice są zaśmiecone, a recykling działa jako tako – pisałam o tym tutaj.  Jednak kampania i wiążące się z nią działania prośrodowiskowe zachwyciły mnie. To o czym mówi Plan A dotyczy każdego z nas. Nie mamy planu B- drugiego życia, kolejnej planety, następnej szansy. Jeżeli nie skupimy się na działaniach tu i teraz nie zostanie nam nic do ratowania. Oczywiście kompleksowe zmiany wymagają ogromnego nakładu finansowego. Nie można jednak oszczędzać na zdrowiu i życiu mieszkańców. Łączny budżet zaplanowany na wszystkie działania to 543,9 milionów euro.
 

Udostępnij ten wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *